Henri: Duch Świąty w postaci gołębia otoczonego potężnymi promieniami światła schodzi z wielką prędkością. Słyszany jest głos.
W imię Ojca + i Syna + i Ducha Świętego + AMEN
Duch Świąty: Serca się ochłodziły, żar Wiary, Nadziei i Miłości zmniejszył się. Węgle pod popiołem palą. Odnowcie ogień, zapali się od pierwszego tchu. Jest jeszcze czas, węgiel ciągle świeci.
Henri: Łagodny wiatr lekko dotyka twarzy. Z gołębia schodzi wielki ogień, który rozpadł się na małe płomienie unoszące nad głowami licznych dusz modlących się. Widzę niektóre znane mi twarze.
Duch Świąty: Kłaniamy się, Drugie Zesłanie Ducha Świętego odnowi oblicze ziemi. Jeśli wrócicie przez Naprawę i wejdziecie w modlitwę, poczujecie łagodne ciepło w sercu, które was ożywi. Nie wszystko jest stracone, nawet gdy rozpacz ciągnie za tobą. Moja Obecność w ten dzień przypomina Ci to. To nie jest błysk, który by robił dużo hałasu i nie trwałby z czasem. Jest to ogień pożerający, który pali, ale nie niszczy, a gdy pali, wydobywa najlepsze cechy każdego człowieka.
Przyszedłem rzucić ogniem na ziemię, otwierając świetlistą drogę dla tego świata w zagładzie. Aby ogień dalej palił, musicie go strzec i pozwolić mu płonąć. Ofiary nie palą się mokrym drewnem. Pokuta nie jest motywowana przez obliczenia, ale miłością. Twoje modlitwy naprawcze, jak przyjemny dym, wzniosą się do nieba. Rozżarzony ogień, przewyższający wszystkie dawne ofiary, mieszka w was.
W imię Ojca + i Syna + i Ducha Świętego + AMEN
Henri: Gołąb ponownie wznosi się ku niebu. Za jego przejściem spadają złote iskry na różne miejsca.
[Przekład na portugalski przez Teixeira Nihil]
Źródła: