Wojownik Modlitwy

Wiadomości z Różnych Źródeł

piątek, 17 lipca 2026

Uczta Najświętszego Serca Jezusa

Wiadomość z Nieba do Valentiny Papagna w Sydney, Australia, 12 czerwca 2026 r.

Dziś rano, kiedy modliłam się Anielusz, ukazały mi się trzy Anioły.

Powiedziały: „Uwielbiaj Najświętsze Serce Jezusa, które jest dziś tak obrażane na świecie. Jego Serce jest przebite na wskroś. Pociesz Go”.

Wszystkie trzy Anioły były tak szczęśliwe i podekscytowane, że mogły ze mną rozmawiać. Zaczęły mówić jednocześnie. Jeden zapytał: „Czy mnie znasz?”. Wtedy drugi powtórzył: „Czy mnie znasz?”. Trzeci zrobił to samo, niemal jakby rywalizowali ze sobą o moją uwagę.

„Valentino, czy nas znasz? Czy mnie znasz? Prowadziłem cię tam, prowadziłem cię wszędzie. Zawsze byłeś przy tobie”, mówiły.

Spokojnie odpowiedziałam: „Tak, wydajecie mi się znani”.

Powiedzieli: „Oczywiście, że wydajemy ci się znani! Prowadziliśmy cię wszędzie. Prowadzimy cię i chronimy”.

Powiedziałam: „Dziękuję wam, dziękuję wszystkim aniołom za ich pomoc i prowadzenie”.

Kontynuowali: „Zawsze jesteśmy przy tobie. Zawsze cię chronimy. Nie martw się, zostaliśmy posłani przez Boga, ale musisz być odważna i rozmawiać z ludźmi”.

Powiedziałam: „Cóż, staram się jak mogę, i to wszystko, co potrafię zrobić”.

Anioł w centrum trzymał małą otwartą książeczkę, której strony były wypełnione pismem. Niektóre napisy biegły poziomo, inne pionowo. Gdziekolwiek było choć odrobinę miejsca, znajdował się tam napis. Była to księga Przesłań.

Aniołowie nie wyjaśnili znaczenia tej książeczki.

Środkowy Anioł powiedział: „Wiemy, że przybywasz ze Słowenii i modlisz się za swój kraj, ale teraz świat tak bardzo obraża Boga, nawet twój kraj, Słowenię. Wszyscy czczą piłkę nożną. Czczą piłkę, ale nikt nie czci Boga. Bóg jest tak urażony. Jest naprawdę przygnębiony”.

„Musisz powiedzieć ludziom, że w środku lata ludzkość zostanie dotknięta karą. Będą dwa lub trzy stopnie poniżej zera — mróz, dokładnie tak jak serca ludzi są zamrożone. Nasz Pan pozwoli na to, aby ta kara nastąpiła”.

Gdy Anioł mówił o tym, jak bardzo nasz Pan Bóg jest urażony i smutny, zaczęłam płakać i płakać nad Nim.

Powiedziałam: „Ale co ja mogę zrobić? Oni mnie nie słuchają”.

Odpowiedzieli: „Rób co w twojej mocy, ale staraj się dalej i nie poddawaj”.

Odwracając się, aż tchu mi zabrakło, gdy zobaczyłam Boga Ojca siedzącego obok mnie na małej ławce, ubranego w szaty kapłańskie, z Jego Świętą Głową pochyloną w głębokim smutku. Płakałam nad Naszym Panem, ponieważ ból, który czuł Bóg Ojciec, wszedł do mojego serca. Czułam, że ma już wszystkiego po dziurki w nosie.

Powiedziałam aniołom: „Ale są wciąż ludzie, którzy kochają Boga”.

Odpowiedzieli: „Tak, ale to tylko kropla w morzu”.

„Spójrz na Boga Ojca, jak bardzo jest smutny?” — powiedzieli.

Panie Boże, miej miłosierdzie nad światem.

Źródło: ➥ valentina-sydneyseer.com.au

Tekst na tej stronie został przetłumaczony automatycznie. Prosimy o wyrozumiałość w przypadku ewentualnych błędów i odwołaj się do angielskiego tłumaczenia.